Budynek nowej Akademii umiejscowiony jest na wzgórzu, z
daleka od ludzkich siedzib, czy też miasta, jakieś 20 km od niego i wyglądem
przedstawia sobą zamek taki najprawdziwszy, średniowieczny zameczek. Jest
ogromny. Jego cegły są szare, trochę zniszczone przez czas, ale i tak nie
sprawia on wrażenia jakby miał runąć, lecz wręcz przeciwnie – sprawia wrażenie
ostoi i bezpieczeństwa.
W nocy kiepsko go widać bez światła, dlatego też oświetlony jest przez pochodnie, co sprawia niesamowite wrażenie gdy jakiś przejeżdżający przypadkiem samochód wiozący ludzi go "ujrzy". Zamek wtedy ma nutkę tajemniczości i wzbudza wszelaką ciekawość owych ludzi.
Jednakże targani oni jakimś dziwnym przeczuciem związanym z jego umiejscowieniem boją się zajrzeć do środka i odjeżdżają w swoją stronę. No chyba, że wiedzą oni o tym, że owy budynek to tylko szkoła dla wszystkich i oni sami są tam bezpieczni. Nieważne.
W środku zamek ma białe ściany, na których wiszą rozmaite historyczne obrazy i to nie te przedstawiające historie ludzi, lecz te, które przedstawiają historie rodów nieludzi. Jest tak dlatego, żeby ludzie znajdujący się w Akademii mogli z ową historią się zapoznać, a ich innych ras koledzy by nie czuli się wyobcowani dotychczas znając tylko historię ludzką.
Poza tym zamek zawiera na każdym kroku mnóstwo żyrandoli, aby zawsze w odpowiednim momencie było jasno. Składa się również z czterech pięter, z czego dwa długie i duże górne piętra przeznaczone są dla zamieszkiwania w nich nauczycieli i uczniów, piętro prawie najniższe przeznaczone jest salami jako miejsce do nauki dla owych klas. No i parter. On jest przeznaczony na pokoje dla gości, stołówkę, pokój dyrektora, czy raczej gabinet i część najważniejszą – salon. Salon to miejsce głównych spotkań całej społeczności Akademii.
No to teraz może trochę o otoczeniu poza zamkiem. Pomijając jego odległość od ludzkich siedzib można świadomie powiedzieć, że wokół zamku kłębi się tona lasu, nieogrodzona w żaden możliwy sposób. Jest też jeziorko, na które zapewne niejedna osoba się wybierze w roku szkolnym, jak i w głębi lasu, by właśnie nie widzieli tego przejeżdżający znajduje się polanka z równie skoszoną trawą, dwoma koszami, bramkami.. No po prostu boisko.
Aaa byłabym zapomniała. Gdy uczniowie chcą też innej rozrywki to niedaleko owego boiska znajduję się budynek z grami takimi jak bilard, piłkarzyki, ping pong oraz stół do gry w karty i mała kawiarenka, gdzie uczniowie mogą zakupić picie i drobne jedzenie, jakie im tylko przyjdzie do głowy. Nawet w sumie jakby się uparli to mogą tam zakupić alkohol i papierosy.
No po prostu to miejsce może być wszystkim..
W nocy kiepsko go widać bez światła, dlatego też oświetlony jest przez pochodnie, co sprawia niesamowite wrażenie gdy jakiś przejeżdżający przypadkiem samochód wiozący ludzi go "ujrzy". Zamek wtedy ma nutkę tajemniczości i wzbudza wszelaką ciekawość owych ludzi.
Jednakże targani oni jakimś dziwnym przeczuciem związanym z jego umiejscowieniem boją się zajrzeć do środka i odjeżdżają w swoją stronę. No chyba, że wiedzą oni o tym, że owy budynek to tylko szkoła dla wszystkich i oni sami są tam bezpieczni. Nieważne.
W środku zamek ma białe ściany, na których wiszą rozmaite historyczne obrazy i to nie te przedstawiające historie ludzi, lecz te, które przedstawiają historie rodów nieludzi. Jest tak dlatego, żeby ludzie znajdujący się w Akademii mogli z ową historią się zapoznać, a ich innych ras koledzy by nie czuli się wyobcowani dotychczas znając tylko historię ludzką.
Poza tym zamek zawiera na każdym kroku mnóstwo żyrandoli, aby zawsze w odpowiednim momencie było jasno. Składa się również z czterech pięter, z czego dwa długie i duże górne piętra przeznaczone są dla zamieszkiwania w nich nauczycieli i uczniów, piętro prawie najniższe przeznaczone jest salami jako miejsce do nauki dla owych klas. No i parter. On jest przeznaczony na pokoje dla gości, stołówkę, pokój dyrektora, czy raczej gabinet i część najważniejszą – salon. Salon to miejsce głównych spotkań całej społeczności Akademii.
No to teraz może trochę o otoczeniu poza zamkiem. Pomijając jego odległość od ludzkich siedzib można świadomie powiedzieć, że wokół zamku kłębi się tona lasu, nieogrodzona w żaden możliwy sposób. Jest też jeziorko, na które zapewne niejedna osoba się wybierze w roku szkolnym, jak i w głębi lasu, by właśnie nie widzieli tego przejeżdżający znajduje się polanka z równie skoszoną trawą, dwoma koszami, bramkami.. No po prostu boisko.
Aaa byłabym zapomniała. Gdy uczniowie chcą też innej rozrywki to niedaleko owego boiska znajduję się budynek z grami takimi jak bilard, piłkarzyki, ping pong oraz stół do gry w karty i mała kawiarenka, gdzie uczniowie mogą zakupić picie i drobne jedzenie, jakie im tylko przyjdzie do głowy. Nawet w sumie jakby się uparli to mogą tam zakupić alkohol i papierosy.
No po prostu to miejsce może być wszystkim..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz